W dziale Wars i Sawa znajdują się nasze działania projektowe związane z wspieraniem uzdolnionych. Całość szkolnych działań jest zawarta w Szkolnym Programie Edukacji Kulturalnej ze Szkolnym Programem Wspierania Uzdolnionych

Obraz Marca Chagalla

W ramach programu wspierania uzdolnionych "Wars i Sawa" nasza szkoła prowadzi innowacyjne przedsięwzięcia, których celem jest rozbudzenie pasji poznawczych uczniów. Dziś prezentujemy uczniowski projekt lekcyjny przygotowany pod kierunkiem p. Małgorzaty Łukaszewskiej.

Zobaczyć świat inaczej … czyli kilka słów o sztuce dwudziestolecia międzywojennego

Sztukę dwudziestolecia międzywojennego najlepiej charakteryzują pojęcia nowatorstwa i awangardy. W każdej jej dziedzinie – malarstwie, rzeźbie, architekturze czy muzyce, mamy do czynienia z rewolucyjnym odejściem od tradycji i próbą stworzenia zupełnie nowej estetyki.

Spuścizna kulturalna okresu dwudziestolecia międzywojennego jest bogata, różnorodna i niejednolita. Świadczy to o wielokulturowości tamtych czasów.

Wiek XX wiek, a zwłaszcza dwudziestolecie zrywa ze sztuką elitarną, przeznaczoną dla niewielu i otwiera się na kulturę masową.

Okres między dwiema wojnami światowymi to dla sztuki polskiej czas wielkiego ożywienia artystycznego, swoistej erupcji nowych stowarzyszeń, komitetów, a także manifestów, deklaracji i programów twórczych. Ten entuzjazm przekładał się na wyjątkową aktywność artystów połączoną z niespotykaną „wędrówką” po owych związkach i ugrupowaniach. Także dzięki możliwości swobodnego przemieszczania się po Europie polscy artyści z sukcesami uczestniczyli w światowym życiu artystycznym.

Na lekcjach języka polskiego uczennice klas III - Martyna Makowska 3f, Oliwia Kowalczyk 3f oraz Marta Konopka 3i przygotowały prezentacje na temat  kubizmu i surrealizmu.

Kubizm

Surrealizm

Marc Chagall

Mazurek

W ramach realizowania projektu WIE i inicjatywy Szkolnego Zespołu Wspierania Uzdolnionych WIELOKULTUROWY STÓŁ WARSZAWSKI - JARMARK ŚWIĄTECZNY prezentujemy wam dziś artykuł, w którym znajdziecie informacje na temat świątecznego ciasta, jakim jest mazurek, uważany za polski kołacz.Ale czy to prawda? Już sam pomysł na to ciasto pochodzi najprawdopodobniej ze wschodu, skąd dotarł do Polski razem z Turkami i innymi turcyzmami. Niektórzy twierdzą jednak, że ciasto pochodzi z Mazowsza, jako że jego nazwa pochodzi od słowa Mazur ‘ - czyli dawniej mieszkaniec Mazowsza. Mazurek to również odmiana utworu muzycznego, ale dziś...o słodkim mazurku mowa, jako, że czas Wielkanocy nadchodzi. Wesołych Świąt!

© Poniższy tekst oraz zdjęcia są chronione prawami autorskimi i zabronione jest kopiowanie całości oraz fragmentów, w celu rozpowszechniania, bez zgody autora.

Od dawna uważamy mazurka za nasz narodowy świąteczny wypiek. W rzeczywistości przepis na to ciasto przywędrował do nas prawdopodobnie z Turcji, jednak w polskiej tradycji kulinarnej zakorzenił się na stale w XVII wieku. Nieznane są okoliczności, w których turecki przysmak niespodziewanie zaczął pojawiać się na polskich stołach. Na pewno związane jest to z wojnami, jakie wieki temu Rzeczpospolita prowadziła z Turcją. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że tam podawano go nie w całości, ale pokrojonego na niewielkie kawałki, podobnie jak serwuje się do dziś turecką baklawę. Jego symbolika jest ściśle powiązana z okresem Wielkiego Postu, a w zasadzie z jego zakończeniem. Po czterdziestu dniach obowiązkowej wstrzemięźliwości od potraw mięsnych i słodkich wypieków – mazurek stanowił pewnego rodzaju nagrodę dla wytrwałych w wierze i postanowieniu chrześcijan.

Kiszone ogórki

W ramach działań Szkolnego Zespołu Wspierania Uzdolnionych oraz projektu szkolnego "Podróże Kordiana" przedstawiamy Wam niezwykle cenne wiadomości na temat naszych słowiańskich nawyków prozdrowotnych. Zwłaszcza teraz, kiedy pogoda jest zmienna, zobaczmy, jak nasi przodkowie radzili sobie z chorobami i wzmacniali odporność, a czynili to w niezwykle smaczny i racjonalny sposób! P.S. Kordian wraca już z europejskiej podróży do swego kraju i zajada się... polskimi kiszonkami! Zapraszamy do zapoznania się z artykułem p. Dominika Orłowskiego i życzymy zdrowia oraz smacznego!

Kiszonki – skarbem kuchni polskiej oraz panaceum na wszelkie choroby

Zdobywca wyróżnienia - Bartek Palkowski

Z radością i dumą informujemy, że nasz uczeń Bartosz Palkowski z klasy II a p uzyskał zaszczytne wyróżnienie w prestiżowym, artystycznym, warszawskim konkursie recytatorskim Śródmiejskiego Festiwalu Młodych Talentów.

Bartosz wystąpił w konkursowej kreacji artystycznej jako wykonawca utworu "Warszawski wiatr" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Gratulujemy wygranej i wkrótce udostępnimy zaszczytny dyplom festiwalowy.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania z wykonania.

Epikur - rzeźba przedstawiająca twarz filozofa

W ramach działalności Szkolnego Zespołu Wspierania Uzdolnionych w naszej szkole odbywają się warsztaty i poranki filozoficzne, w trakcie których młodzież poznaje "szkoły" hellenistyczne. Tym razem prezentujemy poranek dotyczący  epikureizmu w nieco nowej, innowacyjnej formule - "Co Epikur wiedział o nas?"

 Do obejrzenia prezentacji zaprasza pani Anna Lorek-Maciejuk - LINK

Kreple woj. śląskie

Z radością i smakiem przedstawiamy artykuł specjalnie przygotowany  na "Tłusty czwartek",  w którym dowiecie się, skąd wzięła się tradycja tych słodkich wypieków. Pączki –  to przecież powszechny symbol Tłustego Czwartku. A dlaczego? Zapraszamy do lektury!

© Poniższy tekst oraz zdjęcia są chronione prawami autorskimi i zabronione jest kopiowanie całości oraz fragmentów, w celu rozpowszechniania, bez zgody autora.

Pączki – symbol Tłustego Czwartku

Początków tradycji Tłustego Czwartku należy szukać w czasach pogańskich. Wówczas uroczyście, m.in. poprzez objadanie się tłustymi potrawami, obchodzono zakończenie zimy i nadejście wiosny. W tamtym czasie znano już pączki, ale w zupełnie innej wersji niż ta współczesna. Pączki przygotowywano z ciasta chlebowego, gdzie nadzienie stanowiła słonina bądź boczek, a w smaku były one słone lub pikantne. Właśnie takie jedzono m.in. w starożytnym Rzymie, jednak po upadku Cesarstwa Rzymskiego przetrwały w kuchni – dzięki mnichom, którzy przejęli receptury i sami wyspecjalizowali się w wyrabianiu pączków.